aby nie prysły…  jak wziąć je pod kontrolę. Czym je napełnić.

Pięć podstawowych zmysłów to: zmysł wzroku, słuchu, smaku, węchu i dotyku.  Szósty zmysł to uczucie wywołane zadziałaniem pięciu wymienionych zmysłów. Zmysły działają w pojedynkę albo grupowo. Rozpoczyna plejadę zmysłów – zmysł wzroku; inne dźwięk, zapach, smak, dotyk, podążają i to  bardzo szybciutko za nim; dopełniają go.

Za wszelkimi doznaniami sensorycznym, podążają emocje. Doznanie – odbiór świata – wzbogacone o uczucie  przesłane do podświadomości (duszy) wyzwala szereg postępujących po sobie reakcji skojarzeniowych, które w końcowym efekcie decydują o dobrym albo nie – samopoczuciu.

Oczy są zwierciadłem duszy.

Twoja dusza w największym zakresie odbiera rzeczywistość,  miejsce, ludzi, rozgrywające się wydarzenia, poprzez zmysł wzroku – oczy.  Dostarczają ci  one informacji o kształtach, kolorach, i wielu innych niesprecyzowanych, ale tworzących wizerunek całościowy oglądanego  przedmiotu lub człowieka.  Dochodzą do tego zbioru informacyjnego odczucia dźwiękowe… muzyka,  która ci się podoba albo nie,  Dochodzi do tego zapach, który wyzwala miłe wspomnienia albo nie. Wzrok, zapach, dźwięk – to trzy  podstawowe sugestie zmysłowe stale ci przesyłane i w dużej mierze niezależne od ciebie. jesteś w jakimś miejscu i one są jego częścią. Można powiedzieć – fajnie jest być we właściwym miejscu, właściwym dla nas, gdzie nasze zmysły są zadowolone z tego, co jest im serwowane.

Ale jeszcze lepiej nie czekać i  działać, a mianowicie samemu serwować efekty, które dopełniają –  komplementują duszę na poziomie zmysłów. Nikt nie może ci dać więcej , niż ty sama sobie!

Nic nie zastąpi twoim oczom piękna błękitu nieba czy zielni drzew, czyli kontakt z naturą, czerp z niej , ile się da! Każdą wolną chwilę przeznacz na obcowanie z nią. Pewnie myślisz, że to ważne i to  wypadało by zrobić. Nie, ty jesteś ważniejsza,  odłóż i wyjdź. Idź do parku, skwerku, lasu – to tu zaserwujesz sobie także śpierwu ptaków.  Przynieś trochę natury do domu… kwiaty, kamienie naturalne. Saraj się mieć mało rzeczy, a te z którymi  bezpośrednio obcujesz, niechaj polaryzują cię na TAK. Odszukaj swój rytm. Z całego oceanu muzyki  – wybierz tę, Twoją i słuchaj w trakcie relaksu albo w trakcie pracy – pozwoli ci się jeszcze lepiej skoncentrować Zapach. W domu jesteś Panią wszystkiego…  sama decydujesz jakie zapachy w nim dominują. Lubisz kwiatowe… zapal styk o zapachu róży czy konwalii lun inny. Lubisz orientalne…. zapal styk o zapachu pomarańczowym czy migdałowym. Nie do końca wiesz, jakie. To poświęć na to czas i dobierz. Naprawdę warto.   Bodźce przesyłane przez zmysły są przetwarzane przez pryzmat twoich uczuć.  Co im dostarczasz, decyduje o twoim samopoczuciu.

Nie pozostawiaj przypadkowi i przesuń z podświadomości do świadomości potrzeby twojej duszy. .Bądź stale świadoma tego,  co lubisz, co ci naprawdę odpowiada i kreuj to w swoim otoczeniu.

Zadbaj o dźwięki cię otaczające. Na wiele dźwięków jesteśmy zdani. Hałas, szum, radia grające nie zawsze to, co lubisz.  Ale w domu decyduj świadomie, co słuchasz. Dobierz muzykę korzystnie na ciebie wpływającą.  Warto mieć ,,swoją muzykę”, która po załączeniu wyzwala spokój czy radość.- po prostu dobre samopoczucie.

Im w większym stopniu świadomie będziesz korygowała wpływ  zewnętrznego świata – eliminowała to, co nie współbrzmi z duszą, w tym większym stopniu będziesz zadowolona z siebie.  Czuj się Panią swego życia.

Dostarczanie wartościowych  doznań duszy, to punkt startu do transformacji. A to dlatego, że świadomie żyjąca osoba – stosująca dietę duchową, samoistnie zadba o sferę ciała.  Z pełną odpowiedzialnością, a i w pewnym sense intuicyjnie, dobierała będzie jedzenie wartościowe na poziomie energetycznym. Nie obciążające ją, a dostarczające odpowiedni poziom wibracyjny.