MIŁOŚĆ WYMUSZONA, SZEPTEM MÓW DO USZKA. PRZYTUl

miłość wymuszona, namiętna, bezgraniczna…

I tak tulimy się do telefonu  przyciskamy go czule do uszka  albo … połączeni jesteśmy z nim na dobre i (… ) więzią  kabelka od słuchawek. Można jeszcze bezprzewodowo, ale to tak bezdusznie :).

Lubi być dotykany. Dopieszczany! Wmówiono nam, że tylko na dotyk. Proste jak dla małpek.

A z jaką namiętnością wpatrujemy się w niego.  Bezcenny, niezastąpiony. Tyle wrażeń nam oferuje. Wie wszystko (w tym względzie doskonale jesteśmy inwigilowani. Za buźkę trzymani). Gdzie, kiedy… z kim.

I AM A HUMAN... FAJNA PIOSENKA

I am a human… a może nie…

A ile informacji ta bestia dostarcza… pytanie czy rzeczywiście do czegoś służących,,,  ich  nadmiar zagłusza ciszę wewnętrzną.

A związki są wychłodzone. Ludzie wpatrzeni w telefony (żyjący wirtualnie)  przechodzą obojętnie obok siebie. Mijają się w przejściach, gubią wspólne ścieżki. Rozchodzą w myśleniu… Razem a osobno.

I am a human… Faktycznie?    Indywidualności pozbawiani i w masowość przerabiani. Odczłowieczani.

Kim się stajemy w procesie ewolucyjnym… Istoty z pogranicza.

Wiem, że nic nie wiem,…

odsuń od siebie... zapomnij, że istnieje...

zostaw go… uciekaj od niego… . wyjdź do  natury.. Kontempluj ciszę! Słysz siebie…

A telefon traktuj z dystansem. Z dużym dystansem!

 

forced, passionate, limitless love…

forced, passionate, limitless love…

 And so we hug the phone, press it tenderly to our ears, or… we are connected to it for good and (…) with a headphone cable. You can still do it wirelessly, but it’s so heartless :).

He likes to be touched. Pampered! We were told that it was only by touch. Simple as for monkeys.

And with what passion we stare at him. Priceless, irreplaceable. It offers us so many experiences. He knows everything (we are under perfect surveillance in this respect. We are held by our mouths). Where, when… with whom.

 

I AM A HUMAN… NICE SONG

I am a human… or maybe not…

And how much information does this beast provide… the question is whether it actually serves any purpose… their excess drowns out the inner silence.

And relationships are cold. People staring at their phones (living virtually) pass by each other indifferently. They pass each other in passages and lose their common paths. They diverge in thought… Together and apart.

I am a human… Really? They are stripped of their individuality and mass-processed. Dehumanized.

Who do we become in the evolutionary process… Borderline creatures.

I know that I know nothing,…

move away from yourself… forget that it exists…

leave him… run away from him… . go out into nature… Contemplate the silence! Hear yourself…

And treat the phone with caution. With great distance!

Translate »