Kolor biały jest  synonimem siły życiowej, radości. Po jego drugiej stronie znajduje się czerń, głębia myślenia.

Połączenie obu kolorów jest  doskonałym wypośrodkowaniem yang i yin.  Rozjaśnione popiele są dobrą alternatywą kolorystyczną, gdy nie wiemy, co założyć, wahamy się. W ten sposób na poziomie polaryzacji osiągniemy dopełnienie.

Kolor biały dostępny nam za pomocą wzroku,  jest tylko fragmentem większego zakresu pola energetycznego nim przyjawionego. Coś tak, jakbyśmy wyglądali od strony wschodu przez okno i nie widzieli pozostałych kierunków geograficznych. A one istnieją i mają moc oddziaływania.  Doświadczeni healerzy sięgają po te zakresy bieli, aby leczyć.

Ubierając się w biel, miejmy świadomość jej niewidocznego, ale bardzo pozytywnego działania.

Kolor biały ma potencjał generowania prany słonecznej i przekształcenia w energię wzmacniającą. Fotony światła w  zetknięciu z bielą przeobrażają się w całe spektrum barw, znanych jako kolory tęczy: czerwień, pomarańcz, żółty, zielony, niebieski, indygo, purpura, fiolet, złoto, srebro –  wielu i  innych kolorów niedostępnych na obecnym poziomie ewolucyjnym.

Kolor biały jest wyrazicielem światła. Biel nie zawsze jest całkiem biała.  Potrafi przybierać lekkie odcienie innych kolorów. Jej odczytanie zależy od temperatury i ,,przyzwyczajeń oka”.

Promień słoneczny w zetknięciu z bielą, będącej dla niego swoistym pryzmantem, to doskonały coctaiil kolorystyczny, który w trosce o wspaniałe zdrowie, można sobie przyrządzić i zaserwować. Ubrać się w biel i wystawić do słońca. Biel w wykonaniu naturalnym – bawełna.

A propos przyzwyczajeń w odbiorze kolorów.

Zdarzyło mi się…pracując parę godzin na zestawianiu kolorów – do Flower of Life – po brzegi czułam się wypełniona barwami. Gdzieś około 18,30 miałam dosyć, odłożyłam wszystko na bok i  wyszłam na spacer. Podążam zwykle tą samą trasą domków jednorodzinnych… w kolorze białym. Tym razem tenże domki  widziałam w kolorystyce różowawej, niebieskawej. Pastelowej.  Zamknęłam oczy na moment, pełna nadziei, że zobaczę je jako białe.Wiedziałam… przecież takie były….

Otworzyłam,.. pozostały różowawe, niebieskawe, a momentami fioletowawe. Następnego dnia kolory wróciły do normy.