miau miau…co ja z tego będę miau.  Będziesz miał, co będziesz chciał!

A kotek dobrze wie, co chce. Na  myszkę sobie poluje, idealnie skoncentrowany w trawie ją wypatruje. Instrukcji do zapolowania nie potrzebuje, we krwi ten odzew czuje.  Prześlicznemu kociakowi chodzi o przetrwanie… nie o  stałe siebie zadowalanie…

Co ja z tego będę miał… To pytanie słyszy się stale. Najlepiej od razu tu i teraz!

Jako chwyt marketingowy należy naobiecywać złote góry. Najlepiej, aby klienci myśleli, że nic nie robiąc, osiągną wszystko.  Miau… miau… miau wszystko będziesz miau. To ja tak nie potrafię, Bo jest to niemożliwe.  Gdyby tenże kociak leżał sobie do góry brzuchem na łące, to nic by nie upolował- a myszki śmiały by się z niego.

Udostępnione informacje o Kodzie Urodzenia wymagają na poziomie energetycznym  dopełnienia – zaangażowania się mentalnego. Ruszenia mózgownicą! Aby następnie ruszyć do działania … codziennej systematycznej pracy nad sobą… nad aktualnym projektem… nad wyznaczonym celem.

Natomiast mogę powiedzieć, że świat energetyczny to cudowne źródło mocy twórczych i spełniania. I że każdy w większym czy mniejszym stopniu może z tego potencjału korzystać. Tyle że –  tak jak mój ulubieniec u góry, są ludzie urodzeni z błogosławieństwem boskim i nie muszą się zastanawiać, jak zapolować.

Idą przez życie skoncentrowani na szczęściu i na realizacji pragnień. Przypominają wspaniałą budowlę o jeszcze wspanialszych fundamentach…

Te fundamenty to Energetyczny Kodzie Urodzenia.

                 H1E2F2W2M1