na świadome zakupy… 

                  …. zwolnij… ceń się!  

… jak będziesz w stronę sklepu podążała, to dobrze byś już w tym momencie swoją podświadomość informowała (silną sugestią napełniała), abyś tylko po to siegała, co  twoje ciało naprawdę dla zdrowia i piękna potrzebuje… ni mniej, ni więcej… Ono wie najlepiej, tylko dopuść go do głosu! (myśl — lubię siebie…  sięgam intuicyjnie tylko po to, co moje cudne ciałko dla swego piękna potrzebuje… super figurę mi gwarantuje)

… a jak będzisz już do sklepu wchodziła, to uwaga – pamiętaj, abyś nie po to sięgała, co handel w tym momencie na wejście oferuje …promuje… Oj wciskają – mamią… kolorami, zapachami…

… nie tylko zresztą na wejście… Bądź stale skupiona w czasie kupownia… po sklepie wędrówki uskutecznianie, to jak przez dżunglę podążanie… niebezpieczeństw wiele. Odłóż, nie patrz, nie bierz. Tego też nie potrzebujesz…

 i … im mniej, tym lepiej. Bez wagonika w sklepie – w rączkach noś…  Tylko tyle kup, ile mogłabyś sama donieść do domu odległego o na przykład 300 – 500 –  800 metrów… 

… ale nie zapomnij o jednym… kup jabłuszko… jedno a nawet dwa…trzy…  żółte, zielone i lekko zaczerwienione…

Jabłuszko to jest coś wspaniałego… niezapomnianego…. 

I do tego … buraczka fioletowego…

 

 

 

Translate »