Opisałam w części 2  – dwa scenariusza skrajnych relacji partnerskich.  Naturalnie, jest wiele pośrednich, ale to od nas zależy, jaką rolę przyjmiemy i odegramy w związku. Im bardziej jesteś wygłodzona na miłość, tym mniej się cenisz. Pogrążasz się w poszukiwaniu i przepadasz… Dlatego, jeśli zależy ci na nowym i na zdrowych zasadach utwrozonym związku, zacznij od tego… ... od wzmocnienia wiary w swoją wartość. Popracuj nad swoim poczuciem samowartości. Przez trzy tygodnie powtarzaj w myślach: Cenię i szanuję siebie! I tego samego wymagam od każdego napotkanego mężczyzny. Tylko nie odpuszczaj… przynajmniej przez trzy tygodnie. Możesz tę myśl powtórzyć, przechodząc obok szefa, kolegi na uczelni czy mężczyzny idącego naprzeciw ciebie ulicą. Wypróbuj. Szybko zorientujesz się, że to działa, że napotkani mężczyźni będą na ciebie szczególnie reagować. Będą twoją informację pozazysłowo odbierać. Jak już sama uwierzysz, że jesteś wartościową istotą i masz universum po swojej stronie, przystąp dopiero wtedy do fazy następnej. Może się zdarzyć, że potrzebujesz dłuższego czasu niż 21 dni na zwiększenie poczucia własnej wartości.  Powtórz spokojnie ten cykl 21 dniowy – dodając do powyższej nowe słowo – kocham. Teraz afirmacja będzie brzmiała…. Kocham i szanuję siebie. I tego samego oczekuję od każdego napotkanego mężczyzny. Kocham i szanuję siebie i tego wymagam od ciebie…. w myślach wypowiadaj, przechodząc koło mężczyzn czy rozmawiając i patrząc w oczy. Jak zauważyłaś pojawiło się słowo kocham. Słowo to już przez samo wymawiane  wywołuje szczególne wibracje energetyczne w czakrze serca.  Z tego miejsca wypromieniowujesz do całego świata….opinię o sobie, i to czego sobie życzysz…szczęśliwej miłości! Z poziomu wibracji  528 Hz. trafisz do serc innych ludzi… I trafiasz do serca tego jedynego.  Następuje spontaniczne połączenie dwóch SERC!!!